Strona 4 z 4

Re: Laptop 100% sRGB, a'la graficzny

: 10 paź 2018, o 08:54
autor: eye664
Też się wtrącę - mam Surface 3 Pro od 2014 roku i... nie spodziewałem się, że dożyje 2018. Przydaje się poza biurem. :)

Re: Laptop 100% sRGB, a'la graficzny

: 10 paź 2018, o 11:59
autor: gcze
Tomek pisze:
10 paź 2018, o 01:38
Kręcisz i manipulujesz strasznie.
Sorry ale jak zarzucasz mi kręcenie i manipulację to tak zakończyć offtopa się nie da ;-)
Używany surface 2 w fajnej konfiguracji z klawiaturą na alledrogo kosztuje 900zł, nowy leżak magazynowy Surface 3 z atomem na gwarancji 1000zł . Nigdzie nie wspomniałem, że mam konkretną wersję na myśli.
Ja stwierdzam fakty, a Ty właśnie próbujesz manipulować niczym polityk na wiecu :-)
Nie, nie ma takiej tendencji, że wszystko jest teraz nierozbieralne i nienaprawialne, to surface głównie taki jest. Apple też próbowało tych numerów i dostało wielkiego kopa w tyłek, teraz nagle jednak można tam wymieniać baterię. Życzę Microsoftowi, aby tak samo przejechał się na takich praktykach.
To, że wszystkie telefony i tablety są obecnie zaklejane nie oznacza, że są nienaprawialne. Taki proceder właśnie wydłuża ich życie, bo zabezpiecza przed wodą i kurzem i prawie wszystkie modele można bez problemu rozebrać i wymienić co trzeba.
Koszt wymiany w nieautoryzowanym serwisie takiej baterii surface przekracza koszt wymiany wyświetlacza. Nic nie daje to do myślenia? Starą baterię trzeba wyrwać z obudowy, bo jest trwale do niej przyklejona. Nie jest to podyktowane względami konstrukcyjnymi, bo bez problemu można zrobić to normalnie tak jak np. apple, gdzie bateria też jest przyklejona. Apple używa do tego starego patentu, specjalnych, elastycznych taśm klejących, które można bez problemu usunąć spod baterii pociągając za zawleczki na końcu tych taśm. Microsoft klei baterie na stałe do obudowy. Wyrywanie baterii przez jej wyginanie, podważanie i odrywanie na chama nie jest żadną czynnością serwisową, tylko desperacką próbą naprawiania nienaprawialnego, stąd taka kosmiczna cena wymiany. Oczywiście jest to niebezpieczne i tak naprawdę w ogóle nie powinno się tego robić.
Bateria żyje tak długo, bo nowy surface bardzo długo pracuje na baterii, więc nawet zajechana dalej jakoś tam trzyma, mój stary badziewny atom też miał taką baterię i też po trzech latach jeszcze działała, więc to żaden wyczyn.
Do dzisiaj mam w pełni sprawny laptop Datamini PA-40, ma ponad 30lat i dalej można na nim pograć w Prince of Persia. Cenę też trzyma dobrze. Jest dzisiaj warty tyle co dobry, nowy laptop.
Dalej awaryjnie używam Samsunga galaxy S3, ma 6lat, wymieniałem w nim szkło 3 razy i 2 razy baterię. Gdyby to był surface, dawno leżałby w śmietniku.