Zdrowe oświetlenie... czyli jakie?

Sprawdzone rozwiązania, porady, testy.
Kami
Posty: 3
Rejestracja: 25 wrz 2016, o 19:48

Zdrowe oświetlenie... czyli jakie?

25 wrz 2016, o 22:40

Witam,
Chciałbym stworzyć sobie ergonomiczne miejsce pracy w moim pokoju. Aktualnie przerabiam temat oświetlenia, a konkretnie źródeł światła. Zależy mi przede wszystkim na zdrowiu.
Jakie czynniki powinienem wziąć pod uwagę aby nie zniszczyć sobie wzroku? Co ma wpływ na to ze oświetlenie jest szkodliwe lub nie?

Pokój oświetlam dwiema tanimi żarówkami halogenowymi (e27, 2700K). 1 lampka Ikea Tertial na biurku (28w, 370 lumenów), 2 lampka nocna za monitorem (42w, 630 lumenów). Światło górne zazwyczaj wyłączone.
Pracuje się dość znośnie ale mam wrażenie że jest odrobinę za ciemno, nieco przysypiam i przy dłuższych sesjach odczuwam zmęczenie wzroku za co obwiniam zbyt duży kontrast otoczenia oraz barwę 2700K.

Czy jeśli zmienię halogeny na świetlówki graficzne Philips MASTER TL-D 90 Graphica/OSRAM LUMILUX COLOR proof barwy 5300K to mogę odczuć pewien spadek jakościowy? Zamierzam zamontować oprawę rastrową 2x36w lub 4x18w ewentualnie kupić zestaw do oświetlenia akwarium http://www.zoolight.pl/product-pol-1409 ... niowy.html i zrobić prosta lampkę na wzór takiej jaką ma w sprzedaży Tom01. Z tego co mi wiadomo halogeny dają najlepsze światło, jednak barwa 2700K średnio nadaje się do pracy no i posiadają dość małą moc. Z kolei dobrej jakości świetlówki charakteryzuje wysoki CRI, temp. 5000K, dają dużo światła, a stateczniki elektroniczne eliminują problem migotania ale... czy to nie jest szkodliwe siedzieć tak całą noc przy świetlówkach? pytam w perspektywie kilku(-nastu) lat. Dodam ze nie pracuje z kolorem, chce jedynie zarywać nocki bez większych konsekwencji zdrowotnych ;)

A jest jeszcze LED High CRI, jednak sądzę że podłużnymi świetlówkami T8 zdołam uzyskać bardziej równomierne oświetlenie niż pojedynczymi żarówkami E27 tak jak mam teraz.

Poniżej stworzyłem listę czynników (od najważniejszego), które uważam za najbardziej istotne przy tworzeniu nocnego oświetlenia stanowiska pracy (będę wdzięczny za korektę):

1) Odpowiednia ilość światła/niski kontrast -> 500 lux na biurku/300 lux w najbliższym otoczeniu
2) Migotanie, efekty stroboskopowe i inne takie... -> <wyeliminować>
3) Barwa światła: neutralna (pobudzająca) -> tak na marginesie czy 2700K o 2 w nocy może być szkodliwe poza tym ze chce się spać?
4) wysoki CRI: z tym nie będzie problemu
Awatar użytkownika
max
Posty: 5765
Rejestracja: 11 sie 2011, o 13:09

Re: Zdrowe oświetlenie... czyli jakie?

25 wrz 2016, o 23:10

Jeśli masz żarówki halogenowe i nie przeszkadza Ci, że się grzeją i zużywają trochę prądu, to ich używaj. Nie ma nic lepszego.
Też mam Tertial z Ikei, nawet 2 sztuki, po obu stronach biurka. Włóż też do nich halogenki, tylko nie przekraczaj mocy max, bodaj 60W, bo się usmażą. Są chyba 52W Philipsy halogenowe. Lampki możesz skierować w górę, aby świeciły na sufit i ścianę za monitorem. Będzie światło rozproszone, a i chłodzenie będzie lepsze.

Uwaga: nie możesz widzieć bezpośrednio żarówki halogenowej, bo oślepi.

Temperaturą 2700K bym się aż tak nie przejmował. I tak bym nie dał wyższej niż 4000K, bo by było jak w trupiarni. Wieczorem oświetlenie nie może być za chłodne, bo źle to wygląda.

No i nie oszczędzaj na tych żarówkach. Ma być jasno.

Padnie Ci wszystko, z wyjątkiem oczu. ;)

Z tego powodu proponuję zamontować sobie biurko o regulowanej elektrycznie wysokości blatu. Pracować na zmianę, na siedząco i stojąco.

PS. Jeśli nie jesteś malarzem, rzeźbiarzem, artystą, czy pracownikiem Cepelii, a pracujesz tylko przy komputerze i nie używasz światła do bezpośredniej obserwacji przedmiotów, wysoki CRI nie jest moim zdaniem aż tak istotny. Świetlówki graficzne mają wysoki CRI, ale widmo jak jeż. Wolałbym bardziej płaskie widmo, nawet kosztem niższego CRI.

Ja mam LEDówki 1500 lumenów, 2szt. Razem 3000 lumenów. ;)
Kami
Posty: 3
Rejestracja: 25 wrz 2016, o 19:48

Re: Zdrowe oświetlenie... czyli jakie?

1 paź 2016, o 16:58

Dziękuję za odpowiedź. Wcześniej nie miałem czasu odpisać. Poniżej wrzucam schemat mojego pokoju oraz link do galerii zdjęć

Obrazek

https://postimg.org/gallery/lmi22eq2/

Tak to u mnie wygląda. Parkiet na podłodze, panele na suficie, meble w kolorze olchowym, ściany w kolorze białym (lekko błękitny odcień), roleta jasnozielona (do wymiany na białe żaluzje), tablica architektoniczna + kartki z notatkami.
Praca na białej kartce (głównie notatki, czasem szkice) o przekątnej ekranu tuz przed monitorem to jest pewien kłopot ze względu na luminacje, ale ten problem występuje jedynie przy wyższych temp. barwowych -> przy 2700K jest ok, a świetlówki 6500K musiałem odesłać, innych jak dotąd nie sprawdzałem, wiec myślę aby celować w coś pomiędzy.

Właściwie mogłoby zostać tak jak jest, ale czytając publikacje Centralnego Instytutu Ochrony Pracy mam pewne wątpliwości
http://nop.ciop.pl/ (6-7 Oświetlenie elektryczne - polecam przeczytać cały rozdział, bardzo przystępnie napisane :)

6-7.2 Podstawowe funkcje i rodzaje oświetlenia - na samym dole strony czytamy:

"(..)Nie zaleca się stosowania do oświetlania stanowisk pracy typu biurowego, a zwłaszcza z komputerami, opraw z żarówkami halogenowymi." ... mogli by chociaż wyjaśnić dlaczego :( prawdopodobnie chodzi o brak zabezpieczeń przed olśnieniem bo co innego?

wogole CIOP zalecałby mi takie rozwiązanie (rozdz. 6-7.8)

Obrazek

"(...)nigdy nie należy ustawiać stanowisk pracy pod oprawami."

czyli rastry paraboliczne po obu stronach biurka jako wyłączne źródła światła.

widziałem na tym forum wątki gdzie poleca się zawieszenie 1 oprawy rastrowej nad biurkiem, ludzie tak robią i nawet sobie chwalą (http://mva.pl/viewtopic.php?f=21&t=1413&start=60 -> post użytkownika "Nozyk"), wiec w czym problem?

Jeszcze nieco będę musiał poczytać na ten temat. No dobrze a wracając do samych źródeł światła...
max pisze:Świetlówki graficzne mają wysoki CRI, ale widmo jak jeż. Wolałbym bardziej płaskie widmo, nawet kosztem niższego CRI.

Ja mam LEDówki 1500 lumenów, 2szt. Razem 3000 lumenów. ;)
A czy ledy nie mają przypadkiem podobnego spektrum? ;) wcześniej myślałem że istnieje pewna zależność wyższe CRI = równiejsze widmo, ale widzę ze to nie do końca tak. Wracając do mojego pytania z poprzedniego postu czy na świetlówkach/ledach o wysokim CRI z widmem jak jeżozwierz pracuje się dużo gorzej niż na halogenach z równym widmem. Z czego może wynikać poczucie dyskomfortu?
Ostatnio coraz bardziej rozważam zastosowanie LED. Technologia zmierza w tym kierunku (już nawet freski w kaplicy sykstyńskiej są oświetlane w ten sposób). max mógłbyś napisać jakich konkretnie ledówek używasz? być może zastosuje podobne rozwiązanie (w grę wchodzą również oprawy ledowe na suficie). Do halogenów mam mieszane odczucia, chciałbym poszukać bardziej ekonomicznych źródeł oświetlenia, a więc jeśli miałbym wybrać świetlówki czy led to która opcja będzie dla mnie lepsza? i jak rozmieścić oświetlenie aby było w miarę równomierne.
Awatar użytkownika
max
Posty: 5765
Rejestracja: 11 sie 2011, o 13:09

Re: Zdrowe oświetlenie... czyli jakie?

1 paź 2016, o 17:13

Kami pisze:max mógłbyś napisać jakich konkretnie ledówek używasz?
Mogę napisać, ale nie są to LEDy do oświetlania kaplicy sykstyńskiej. ;)

Tak. Płaskie widmo w całym zakresie = wysokie CRI.

Pewnie chodzi Ci o coś podobnego do tego:
http://mva.pl/viewtopic.php?f=47&t=2576&start=0
ale ja ich nie mam.

Świetlówki to rurki szklane, a więc podatne na stłuczenie, wypełnione oparami rtęci. Może chodzi też o to, że jak coś by się stało, to leci szkło i opary rtęci prosto w dół. Wydarzenie takie jest średnio sympatyczne.

http://mva.pl/viewtopic.php?f=10&t=2513&start=0

http://mva.pl/viewtopic.php?f=53&t=2073&start=0

Proponuję najpierw wybrać źródło światła, a więc konkretny typ żarówek, a dopiero potem typ oprawy. LEDy liniowe to raczej "kupa".
Kami
Posty: 3
Rejestracja: 25 wrz 2016, o 19:48

Re: Zdrowe oświetlenie... czyli jakie?

1 paź 2016, o 21:23

Myślę ze przed dokonaniem zakupu muszę się jeszcze dokształcić i najlepiej zrobię spędzając najbliższy tydzień na studiowaniu forum ;) Dzięki za pomoc.
zenji
Posty: 16
Rejestracja: 12 cze 2016, o 23:25

Re: Zdrowe oświetlenie... czyli jakie?

26 paź 2016, o 10:43

LEDy liniowe to raczej "kupa".
Poprosiłbym o rozwinięcie. Stoję "teraz" (tj. do jutra chciałbym zakupić) przed wyborem zakupu oprawy rastrowej - na starcie postawiłem na świetlówki liniowe lecz ... wszystkie oprawy rastrowe jakie napotykam opisane są jako "oprawy ledowe". Czy mimo to będą one odpowiednie dla świetlówek liniowych (T8) - informacje dot. "mocowania" niestety nie są podane a jak tak sprawdzałem to przy ledach liniowych widnieje info o trzonkach T5 / T8. Czy przy oprawie podwieszonej nad monitorem warto na coś szczególnego zwrócić uwagę (rodzaj rastra)? Dziwi mnie też rozrzut cenowy - miałem okazję już natrafić na oprawy za 100 złotych jak takie, których cena wynosi prawie 300 pln (kwesta marży producenta?)
Awatar użytkownika
max
Posty: 5765
Rejestracja: 11 sie 2011, o 13:09

Re: Zdrowe oświetlenie... czyli jakie?

26 paź 2016, o 10:57

Zwykłe LEDy 6500K to W-LEDy, czyli diody niebieskie i żółty luminofor. Mają kiepskie widmo, kiepską barwę, zimne światło (zwłaszcza wieczorem), marnie w nich widać barwy.

Wróć do „Oświetlenie, akcesoria, uchwyty, osłony”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zaloguj się · Zarejestruj się

Informacje

Jest 4 użytkowników online :: 3 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość
Zarejestrowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot], Yahoo [Bot]
Najwięcej użytkowników (14) było online 3 gru 2017, o 23:00
Liczba postów: 44092
Liczba tematów: 2759
Liczba użytkowników: 2948
Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Spillihp
Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Wybór stylu