Strona 1 z 1

Eizo CG248-4k / CG319X opinie

: 19 sierpnia 2019, 23:33 - pn
autor: stanior
Cześć, zacznę od tego, że to mój pierwszy post na tym forum (bardzo ciekawym i pomocnym, swoją drogą).
Po prawie dekadzie bujania się z monitorami Apple (Thunderbolt Display i iMac 5k) i raczej średniej klasy LG stwierdziłem, że może pora w końcu kupić coś z górnej półki. Początkowo tą górną półką wydawały mi się monitory Benq - SW271 / SW320 oraz Asus PA32UC, ale po przeczytaniu dużej ilości recenzji odniosłem wrażenie, że coś jest jednak z tymi monitorami nie halo. Na co dzień pracuję głównie w palecie sRGB projektując interfejsy użytkownika, natomiast po godzinach zajmuję się amatorsko fotografią, głównie krajobrazową. Budżet jako taki nie stanowi jakiegoś ograniczenia, ale wiadomo - jeśli nie muszę, to nie chcę przepłacać. Stąd po uwzględnieniu wszystkich wymagań (UHD/4K+10bit), wyszło mi że muszę kupić albo CG248-4k albo CG319x :D. Po tym przydługim wstępie - subiektywne za i przeciw dla każdego z monitorów:

CG248-4k
+ 185 dpi i ładne skalowanie pod osx przy tej przekątnej (czyli efektywne 1920x1080pt przestrzeni roboczej 'retina), bez utraty wydajności komputera
+ cena
- monitor ma już 4 lata na karku, pewnie pojawi się niebawem jakiś następca albo wersja 27"?
- matryca 8bit+frc (wiem, że to pewnie jest bez większego znaczenia, ale w cg319x jest prawdziwe 10 bitów)
- tylko 23.8 cala
- uczucie "a mogłem kupić cg319x..."

CG319x
+ 31.1 cala
+ nowa konstrukcja na rynku
+ wszystko co najlepsze w eizo zapakowane do środka (pomijając model Prominance)
+ "kupię, i już nie będę musiał się przejmować przez najbliższe X lat"
- przesiadka z 218dpi (imac 5k) na 149dpi może być bolesna
- skalowanie w dół do niższej rozdzielczości kosztowniejsze wydajnościowo (z 4096 na pewnie ok 3000 punktów)

Rozważałem też EV2785 i EV3285, ale w nich matryca jest tylko 8 bitowa (posteryzacja gradientów, konieczność ditheringu itp.) i ograniczenie kolorów do sRGB.

CG248-4k jest trochę recenzji w internecie i generalnie monitor jest super, tylko trochę mały i 'stary' (ale może by się nadał jako drugi monitor 'referencyjny').
CG319x opinii za wiele nie ma, natomiast jeśli pomyśleć o nim jako o upgrade CG318-4k to wygląda na to, że musi być super. Martwią mnie tylko jakieś pojedyncze opinie w internecie o tym, że równomierność podświetlenia ekranu nie jest idealna (taka jakiej należałoby oczekiwać przy topowym Eizo).
I teraz pytanie - czy możecie mi doradzić i podzielić się swoimi własnymi doświadczeniami co do tych monitorów?

Dzięki!

Re: Eizo CG248-4k / CG319X opinie

: 20 sierpnia 2019, 11:37 - wt
autor: Tom01
Akurat "starość" nie ma żadnego znaczenia. Myśli Pan, że naprawdę na rynku co pół roku jest rewolucja? Tak mówi tylko masowa część branży i tylko mówi. Fakty są takie, że zasadnicze elementy konstrukcji LCD nie zmieniają się od lat. Przykładowo, niektóre modele EIZO są produkowane z niewielkimi zmianami od ok 1995r! Oczywiście na przestrzeni lat zmienił się format ekranu, rodzaj lamp podświetlenia i trochę innych rzeczy, ale jakby ustawić tamte przedwieczne i współczesne tak samo, to miałby Pan problem z odróżnieniem który jest nowy.

CG248-4K ma przede wszystkim fenomenalną ostrość. To jest to na co czekałem 25 lat. Pikseli nie widać gołym okiem. Jeśli ktoś nie potrzebuje większej powierzchni, rewelacja.

CG318 i CG319X to hektar ekranu i 4K, nie UHD. Mniejsza plamka niż na "zwykłych" 32-tkach UHD a różnica jest wyraźnie widoczna. Oba monitory to high-end high-endu. Trudno cokolwiek o nich pisać. Wzór. Referencja. Jedyne czego w tych monitorach jest niedostatek, to rozdzielczość. Jakby były 8K.... ech marzenia...

PS. Skoro rozważał Pan EIZO EV2785, proponuję też dołożyć do puli NEC EA271U COLOR. Za połowę ceny CG319X będzie miał Pan dwa i wyższą rozdzielczość zestawu, lepszą ostrość. Nawet 4 szt zmieści się w cenie jednego CG a wówczas, rany, ekstaza monstrualna. 8K jest naprawdę i wielkość ekranu nieprawdopodobna liczona już w metrach. :) Z cech technicznych, matryce 10 bitów, kalibracja 1D LUT 14 bitowa. Minus, że nie mają ćwierćfalówki w panelu, przez co charakteryzują się "normalnym" IPS-owym srebrzeniem. Jednak osobiście wolę taki układ niż jeden 32". Obszar roboczy duuuużo większy, przy zachowaniu zadziwiająco wysokiej jakości obrazu.

Re: Eizo CG248-4k / CG319X opinie

: 20 sierpnia 2019, 12:12 - wt
autor: stanior
Dziękuję za szczegółową odpowiedź!
Czyli można założyć, że opinie o CG139x i nierównomiernym podświetleniu to jednak bajki? Czy może jednak przy wyłączonym DUE faktycznie jest z tym problem? Jedna recenzja do której się dokopałem opisywała, że idealne podświetlenie pojawiło się dopiero przy włączonym DUE, ale powodowało to spadek kontrastu do 800:1 i jasności do max 300cd (to akurat nie problem, ale utrata połowy kontrastu raczej bolałaby, jeśli to prawda).

Pana odpowiedź ociepliła mój stosunek do CG248-4k. Muszę go solidnie rozważyć. Jeśli chodzi o konfiguracje wielomonitorowe to raczej nie jest to moja bajka, próbowałem i zawsze jednak wracam jednak do jednego ekranu. To też w tej chwili jedyna już obiekcja co do CG248. Bo pewnie skończyłby podłączony do iMaka jako drugi ekran, a na ekran iMaka nie chciałbym już patrzyć, jednocześnie utyskując do jego 27" ;-)

Tak jak Pan napisał - Eizo CG319-8K rozwiązałoby wszystkie problemy :) ale na to przyjdzie chyba jeszcze trochę poczekać.

Re: Eizo CG248-4k / CG319X opinie

: 20 sierpnia 2019, 12:18 - wt
autor: Tom01
Każdy LCD ma w jakimś stopniu nierówny ekran, to wynika z zasady działania. Jednakże na takich monitorach jak flagowe EIZO, jest to problem psychologiczny. Nikt normalny nie ustawia monitorów na max jaskrawości i nie siedzi godzinę przed czarnym ekranem w ciemności czekając na adaptację wzroku. Bo tylko w takich warunkach da się dostrzec jakieś niedoskonałości.

Re: Eizo CG248-4k / CG319X opinie

: 23 sierpnia 2019, 10:47 - pt
autor: stanior
Tom01 pisze:
20 sierpnia 2019, 12:18 - wt
Każdy LCD ma w jakimś stopniu nierówny ekran, to wynika z zasady działania. Jednakże na takich monitorach jak flagowe EIZO, jest to problem psychologiczny. Nikt normalny nie ustawia monitorów na max jaskrawości i nie siedzi godzinę przed czarnym ekranem w ciemności czekając na adaptację wzroku. Bo tylko w takich warunkach da się dostrzec jakieś niedoskonałości.
Słuszna uwaga. Na tę chwilę dałem sobie trochę na wstrzymanie i wrócenie do tego na chłodno za parę tygodni - nie ukrywam, że ciekaw jestem jak dobry będzie nowy Pro Display XDR od Apple z matową matrycą. Ale znając Apple pewnie nie będzie możliwości samodzielnego kalibrowania z użyciem zewnętrznych kalibratorów :| no i nic nie wspominali o pokryciu adobe rgb.